Kreska moja, moja kreska

„Kreska moja, moja kreska”

 

Z radia leci muzyka, naprzeciwko mnie Marcin rysuje coś zawzięcie , musi się wyrobić – expozycja już niedługo , a ja mam coś na jej temat napisać.

Marcin Wrzal urodził się w roku 1978 , 7 czerwca, czyli jest zodiakalnym bliżniakiem . Młodość miał raczej burzliwą, jej strzępów można dopatrzeć się, w mocno ekspresyjnym malarstwie. Sztuka jest dla artysty samym sednem życia, walką z depresją i wytyczeniem życiowego azymutu, pozwala wygrać z rzeczywistością poprzez wylanie własnych emocji na karton czy podobrazie. Marcin bawi się konwencjami , miesza i łączy techniki, pracuje ze sztuką konkretyzując jej przekaz.

W galerii Art  Brut artysta wystawia się po raz kolejny poprzednie wystawy to: „Podmalówka i stalówka”, „Co ma wisieć nie utonie”, „Nie tylko zmieniają się kolory”. Oprócz tych expozycji można było zobaczyć artystę jeszcze w wielu innych miejscach, z największym rozmachem zaprezentował się chyba w „Galerii autorskiej” w Kazimierzu Dolnym w roku 2021.

Kolejną odsłoną są rysunki tuszem wypełnione akwarelą, w odcieniach szarości i żółci , kontrastujące z zachowanym białym tłem. Prace są bardzo złożone, uwidacznia się w nich planowany chaos. Wszystko łączy się z wszystkim,i wszystko się przenika przechodząc z jednego elementu w drugi. Rzeczywistość jest raz owalna a raz kanciasta, przestrzenie gładkie przenikają się z zakreskowanymi, całość stanowi jednak konkret. Obrazy zdają się pulsować i urzekają swoją dobitnością.

 

Wystawa Marcina to cykl prac pod wspólnym tytułem: „Kreska moja, moja kreska” , nie są one tytułowane ani numerowane. Splatają się w nich zarysy rąk głów ,piersi i twarzy- wszystko dokładnie wymieszane. Autor tworzy zbitki organicznych elementów przeradzających się w abstrakcyjne kompozycje niosące wielość treści. Złożoność elementów niesie wielość sensów.

Przekaz jest widoczny nie wprost , tak jak nie wprost podana jest sztuka .Fantasmagoryczne ptaki przekształcają się w efemeryczne głowy, ciężkie sutki przechodzą w szyje i ręce, czyhają na nas wszędobylskie oczy.

Sztuka Marcina wybiega daleko w czas i przestrzeń by zamknąć się w punkcie jednoczasu . Stopy depczą grunt, usta wyrażają złożone emocje, oczy spoglądają na widza. Skrzydła pozwalają nam odlecieć w świat artysty. Chmury rozbijają niebo niczym okręty wojenne z „Gwiezdnych Wojen” , a postacie przypominają posągi z Wyspy Wielkanocnej.

Zapraszam do obejrzenia prac Marcina Wrzala w galerii sztuki Art. Brut mieszczącej się w budynku Centrum Kultury w Lublinie przy ulicy Peowiaków 12. Wystawa będzie trwała od 04.05-2022 do 31.05.2022. Dobrze by było widzieć Was na wernisażu, który odbędzie się w dniu 31.052022 o godzinie 17.00 .

Pin It on Pinterest